Opublikowany w ŚWIADOMOŚĆ&ROZWÓJ

Jak uzupełnić brak…

Oczywiście, tylko i wyłącznie własną miłością. Nie będzie to miłość bezwarunkowa, ponieważ w realu taka nie istnieje. Należy zaprzestać poszukiwania i oszukiwania samego siebie, gdyż miłość bezwarunkowa dostępna jest poza ziemskim światem. Możliwe, że są ludzie, którym było lub jest dane doświadczyć takiej miłości. Jednak większość z nas ma masę negatywnych doświadczeń, które skutecznie blokują wszelkie pozytywne przepływy. Z doświadczenia wiem, że wewnętrzne oczyszczanie prowadzi jedynie do dalszych poszukiwań, gdyż nawet doświadczenia duchowe uzależniają i zmierzają do błędnego rozeznania. Nic nie ma końca, a każde nasze poszukiwanie kończy się chwilowym zauroczeniem, a w końcowym efekcie, dalszym szukaniem i tak wkoło.

Czego my właściwie szukamy?

Brakującego „puzzla”, tego magicznego punktu, który poprowadzi nas do wiecznego szczęścia i obfitości. Tylko, jeżeli cały czas go szukamy lub cierpliwie czekamy, to nic nie dostaniemy! A nawet jeśli będzie nam dane, to tylko przez chwilę, tak na próbę.

Czemu?…

Ponieważ nie jesteśmy na to gotowi, mamy zbyt mało wiary w siebie i dobro, na które i tak zasługujemy. Natomiast, to brakujące miejsca skutecznie zapełniamy coraz to nowymi uciechami, nawet starymi, bo po nowe nie chce nam się sięgać. I właśnie w taki sposób sami sobie serwujemy „brak” czegokolwiek, byle tylko nie poczuć, tego co jest jedyne i najcenniejsze, gdyż jest zbyt proste i oczywiste. Od zawsze jest w nas i czeka na wewnętrzne przyzwolenie, Jest wszystkim, co mamy i czego nie mamy. Jest jednym i tym samym, ponieważ jest całością pozytywów i negatywów. Jednym sercem, bez względu na to, czy kocha bezwarunkowo, czy tylko za coś. Nic nie ma tu znaczenia, oprócz tej jednej prawdy, którą jesteśmy. Prawdy o życiu, miłości i trudach z nim związanych.

Bo nie ma znaczenia „brak”, skoro i tak wszyscy jesteśmy jedną całością Wszechświata…

Opublikowany w ŚWIADOMOŚĆ&ROZWÓJ

Jak odnaleźć siebie?…

W tym dualnym świecie, gdzie wszystko jest białe lub czarne, jest także miejsce pomiędzy tymi dwoma odcieniami. Miejsce to jest pełne świadomego działania i miłości własnej, której nikt nie jest w stanie kontrolować. Ten centralny punkt pomiędzy dwoma obliczami tej samej prawdy, że coś jest dobre lub złe, a może być także neutralne. Znalezienie równowagi jest tak samo łatwe, jak i trudne. Czyli znów dualizm połączony w jedno, centralne, wolne i świadome działanie lub jego brak. To takie „masło maślane”, które jedni rozumieją, a inni po prostu czują. W każdym przypadku jest, to tak samo dobre, jak i złe, czyli koło się zamyka, stawiając nas w samym środku. Ci, którzy świadomie stawiają się w środku, wiedzą, że nie ma jednej uniwersalnej prawdy, że trzeba brać z życia pozytywy i negatywy. Dlaczego, bo są jednym i tym samym, tylko widzenie ich wynika z poziomu ich odczuwania. Jeśli mamy dobry humor, to widzenie jest pozytywne, jeśli humor jest gorszy, to do głosu dochodzą te mniej chciane emocje. Jednak i jedne, i drugie chcą znaleźć ujście, tylko my skutecznie wybieramy tylko te chciane, ponieważ te negatywne sprowadzają nas w miejsca, które latami skutecznie blokujemy.

I właśnie z tych powodów unikamy kontaktów z otoczeniem, budujemy mury, idziemy w samotność. Bo brakuje nam wyśrodkowania i rozeznania, że nic nie musi być jako „jedno”, które należy wybrać. Możemy brać z życia „oba”, poprzez przyzwolenie i rozeznanie, że po burzy zaświeci słońce, ale bez podziału czasowego. Bo coś następuje jedno, po drugim? NIE wszystko dzieje się „teraz”… i patrzy nam w oczy, albo raczej sobie w oczy…

Opublikowany w ŚWIADOMOŚĆ&ROZWÓJ

Co nas czeka?…

Jeśli od dawna czujesz potrzebę zmiany siebie i swojego życia, to właśnie przyszedł najlepszy czas. Niebawem wejdziemy w nowy rok numerologiczny i w zmiany jakie ze sobą niesie. Jakie to będą zmiany, tego nie wiemy. Wszystko zależy od roku, w jakim się znajdziemy. Opcji jest wiele, każdy znajdzie odpowiednią dla swojej numerologii. Sposób wyłączenia jest dostępny w internecie i warto sprawdzić, co czekam nas w 2021. Sumując te cyfry otrzymujemy cyfrę 5, która jest podsumowaniem i jednocześnie potrzebą zmiany i przewartościowania swojego życia. Jest ukazaniem błędów przeszłości i lekceważeniem własnych pragnień, Jest także wskaźnikiem poziomu zranień, które doświadczyliśmy, a których nie chcemy., potrzebą transformacji i przewartościowania swojego życia. Zbytnia analiza, siedzenie w głowie, ciągle rozpamiętywanie oraz wewnętrzna walka powinna zostać zażegnana wraz numerologiczną 4.

Jednak nic nie jest przesądzone, ponieważ my sami jesteśmy kreatorami swojego losu i mamy ogromną moc sprawczą. Znając wewnętrzne przesłanie, lub jego zarys, jesteśmy w stanie pokierować życiem, nawet jeśli będzie to zupełnie odmienny kierunek. Warto przeanalizować swoją numerologię i to co niesienia ze sobą. Będzie łatwiej zmierzyć się z problemami, które i tak się pojawią.

Mamy czas do 18 września, wtedy wiele się zmieni, a zmiany te będą korzystne lub nie, wszystko zależy od naszej daty urodzenia.